|
Nie tak dawno Czesi, a konkretnie czeska gazeta Reflex ogłosiła konkurs na akt. Wśród nadesłanych prac było również to zdjęcie Libora Kappela "W salonie piękności". Bardzo mi się podoba. Dlatego zamieszczam je już na wstępie. Jest poczucie humoru i piękna kobieta, ciekawa kompozycja. Czego mi jeszcze brakuje? Twarzy! Dlaczego mnie to nie dziwi? Przyzwyczaiłem się? Ośmielam się przypuszczać, że brak twarzy jest typowy dla narodów postsocjalistycznych, i mentalnie upośledzonych za sprawą religii. A może się mylę? Przyznam, że chciałbym się mylić, jednak:
"- Wolałbym nie zdradzać, kto jest na tym zdjęciu. Zaraz ludzie rozpoznają i zaczną zaczepiać na ulicy. Przecież żyjemy w Polsce. Choć pod tym akurat zdjęciem , a trochę w internecie wisiało, nie miałem żadnych złych wpisów. Przy innych aktach to się pojawiało: żebyś się w piekle smażył." Jak napisał autor jednego z aktów nadesłanych na konkurs portalu wyborcza.pl. ZłudzeÅ„ nie mam, że życie erotyczne w Polsce, jest nadal wstydliwą kwestią, którą ewentualnie co gadatliwsi są w stanie poruszyć dopiero po którymś z rzędu wypitym piwie. Powszechnie milczy się na ten temat, zaś jeśli już jakaś gazeta, czy blogonauta odważy się w tej kwestii pisać, sprowadza temat na dno, bądź pojawiają się gromady troli, którzy w bardziej, czy mniej wulgarny sposób sprowadzają temat do poziomu rynsztoka. Czytając portal wyborcza.pl, znalazłem artykuł"Więcej galerii zdjęć czytelników z akcji Nago po polsku" i juz na wstępie wpadła mi w oko ta praca. Biało-czerwona, zbliżona graficznie do logo akcji "Teraz Polska". No i oczywiście bez twarzy, za to z dopiskiem autora, który powyżej zacytowałem. Przykre, ale nawet dobra rzecz musi pozostać anonimowa, ponieważ powstała w upośledzonym kraju. Z pewnością zarzucicie mi, że w UK, oraz w Szkocji jest z tym tematem jeszcze gorzej. To prawda. Kolorowe gazetki dla panów są przez samych edytorów cenzurowane, w taki sposób, że kupowanie ich nie ma żadnego sensu. Czarne prostokąty na piersiach i między nogami podważają sensowność zaglądania do tych gazet. Ale na przykład The Scottish Sun - dziennik, który czytają tysiące tubylców codziennie, zamieszcza dziś obrazek, który widać z lewej. Jeszcze nie akt, ale czyż nie jest piękny? Zwykli robotnicy kupują sobie codziennie gazetę, głównie wspomniany The Scottish Sun i w czasie przerw w pracy, czytają... Stałą pozycją jest kobieta, akt, ciekawe czy śmieszne zdjęcie, albo nieco skandalizujące. Nikogo to nie dziwi a dodatkowo zachęca do sięgnięcia po jutrzejsze wydanie.
Wracając do wyborczej. Wagę kompleksów Polaków na punkcie erotyki symbolizować może akt kobiety z głąbem kapusty zamiast twarzy. Podam jeszcze kilka fragmentów tekstów opisujących poszczególne prace. To też daje trochę do myślenia.
- Nie ma twarzy, bo nie chciałam przedstawiać konkretnej osoby, tylko ciało.
- Sam bym się nie rozebrał. Aż tak odważny nie jestem. Trudno pokazać męskość, za to łatwo ją sfeminizować.
- Chciałabym porobić akty męskie, ale to dramat, bo mężczyźni pełni są kompleksów.
- Wolałbym, żeby nie było napisane, kto jest na tym zdjęciu.
- Mama nie byłaby zadowolona. Ona uważa, że jakby się to gdzieś ukazało, to nie zdobędę pracy.
Tak więc bez twarzy... Szczęściem są wyjątki. Są odważni i pewni swego co można odnaleźć w kolejnym artykule.
Reasumując: Dobrze, że coś takiego powstało. Jest kilka ciekawych prac, są ludzie, którzy robią to, co uważają za piękne i ważne, jednak... Obejrzejrzawszy wszystkie prace, jakoś mi smutno. Za dużo pruderii, skromności, "owijania w bawełnę", za dużo surrealizmu maskującego rzeczywistość.
Rzuć okiem na:
|