Krótko

Mając dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć.

 

Albert Einstein

Wywiad z jaskiniowcem PDF Drukuj Email
(3 głosów, średnia ocena 4.67 na 5)
Sobota, 17 Październik 2009 13:04
Spis treści
Wywiad z jaskiniowcem
1
2
3
Wszystkie strony

 

W związku z dużym zainteresowaniem, oraz licznymi zapytaniami dotyczącymi egzaminu jaskiniowca, oraz możliwościami podjęcia kwalifikowanego kursu jaskiniowca, czujemy się zobowiązani do złożenia pewnych wyjaśnień. Otóż:
1. Nie ma kursów jaskiniowca teoretyka. Jeśli nie jesteś jaskiniowcem, nie odpowiesz na pytania i tyle.
2. Jeśli nie mieszkasz w jaskini - po co ci to?
3. Jeśli żadne z powyższych, kontynuuj poniżej:

 

 


Kursu jaskiniowca nie było, nie ma, i nie będzie. Jeśli już z jakichś bliżej nieokreślonych przyczyn nadal zaglądasz do jaskini ohmleTa, mamy dla ciebie niespodziankę.


Wywiad z żyjącym (jeszcze) jaskiniowcem.


- Dzieńdobrywieczór. Właściwie nie wiadomo jaka pora dnia, bo jakoś tu ciemno.


- No.


-Mamy spore zainteresowanie jaskiniowcami i ich stylem życia. Chciałbym więc zadać kilka pytań.


- Dobra.


- Proszę powiedzieć. Co jest najważniejsze dla jaskiniowca.


- Są dwie takie rzeczy:

1. Jaskiniowciec

2. To co należy do jaskiniowca.

Jaskiniowciec, czyli JA. To ważne jest i basta. Ważne by MI nie burczało w brzuchu, było ciepło, sucho i by można się było wyspać należycie. Reszta to cywilizacja. Druga, to to wszystko, co do jaskiniowca należy. Czyli: współplemieńcy, maczuga, jaskinia, żarcie, ognisko, i wygodne legowisko. Reszta to cywilizacja. Jaskiniowciec nie siedzi w dziurze w ziemi, lepiance, czy jakimś chruśniaku. Jaskinia solidna ma być i nie przeciekać. Im większa jaskinia, tym lepiej. Jednak z powodu przeciągów, lepiej by miała jedno tylko wejście. Łatwiej bronić, nic cię w tyłek nie drapnie, a i zabarykadować się łatwiej.


- A okna?


- Okna? A po co komu okna. Cywilizacja... Tfuu! Jak będę chciał zobaczyć co w krzakach piszczy, to sobie z maczugą na zwiad pójdę. Proste sprawy i proste rzeczy są najlepsze. Maczugą przez łeb i sprawa wyjaśniona.


- "Żarcie"? Jakie jest najlepsze?


- Żarcie ważne jest bardzo. Jak w brzuchu tasiemiec marudzi, to ani myśleć, ani działać się nie da. To przecież jasne. Gdym głodny - jem. Tu i teraz. I żeby mi nikt w moje kości nie zaglądał, bo źle będzie!



Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
Anonimowy  - s.f   |2009-10-18 07:22:50
Ten jaskiniowiec dziwnie mi przypomina kogoś z Bieszczad w czasie burzy
FrytkaPunk   |2009-10-20 11:48:12
Co do okien to widzę pewną logikę i ciągłość myślenia. Nie daleko
źródeł Wisły pewien Ohmlet zostawił lat temu sporo okna w swojej jaskini
bez opieki. Zarastały nieprzejrzystą zasłoną, zdecydowanie ograniczając
dopływ światła.
axeland   |2010-02-07 09:21:41
Kocham tą jaskinię oraz ciemne mleko ....
ohmleT   |2010-02-07 09:25:18
Zwierzaczku! Nareszcie! Witaj w jaskini.

3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."