Krótko

Obelgi to argumenty tych, którzy nie mają argumentów.

 

Jean-Jacques Rousseau

Co tam panie w Kaczastanie PDF Drukuj Email
(3 głosów, średnia ocena 4.33 na 5)
Środa, 02 Wrzesień 2009 00:00

Polska, tak jak Chiny. Marnie wynagradzany pracownik, duża firma z produkcją na eksport i dumni politycy powiadający że, jest fajnie. Ale co tam. Grunt, że po raz niewiadomo który, jesteśmy najlepsi!

"Przyszliśmy się chwalić. Chwalić polskim sukcesem!" Dodatkowo rocznica wybuchu wojny, fajna bo okrągła, zaproszony problematyczny gość i... No i Kaczka w sosie własnym. Oczywiście na deser.

 

- Co tam panie w Kaczastanie?

Dobrze jest - A no po staremu? Właśnie pobiliśmy Europę po raz kolejny. Znowu mamy w "Europejskich Chinach" wszystko NAJ. Więc jest fajnie. Tylko jakoś giełda ześwirowała, no ale zdarza się. W końcu wypadki to normalna sprawa. PKB szaleje do nieprzyzwoitości - GUS podaje rewelacje... Jakie? A to na przykład, że w Kaczastanie wzrosły płace... No więc wyciągnąłem kalkulatorek i liczę. 700 zł powinna chyba dostać kasjerka w hipermarkecie, więc dzielę, mnożę i... No tak. W tym roku powinna dostawać o 25zł miesięcznie więcej, niż w grudniu 2008 (oczywiście bez żadnych dodatków świątecznych, nadgodzin, płetwy karpia z wyprzedaży, parowek po promocyjnej cenie na 2 dni przed upływem terminu ważności, czy innych super bonusów). No to się naprawdę poprawiło. Czy aby? Może ktoś mi napisze czy naprawdę jest tak cudownie?

Chiny też mają swoje święta, radości, i nostalgie. Ale Chiny to producent i eksporter na cały świat. Dlaczego? (W skrócie) Siła robocza jest tania, więc i wyprodukowany towar nie jest drogi. Dlatego też, każdy chętnie zobaczy czy na wschodnim rynku da się tanio kupić czegoś, czego akurat się potrzebuje. Przy tak niskich kosztach produkcji - nie dziwi, że jakość pozostawia wiele do życzenia. Ale też, przy niskiej cenie, można zrezygnować z jakości - po prostu. Poziom płacy Chińczyka w fabryce to na ogół mniej niż 1 dolar na godzinę. W UK min 9 dolarów, a w Kaczastanie? 1.9 dolara (przy założeniu że pracownik otrzymuje ok 1000 zł miesięcznie - pani kasjerka w hipermarkecie jest jeszcze gorzej opłacana)! Cóż więc dziwnego, że eksport ciągnie PKB? Tanio opłacany Jan Kowalski trzaska śrubki na eksport do Niemiec. Jest szczęśliwy, że w ogóle pracuje. Kto na tym dobrze wychodzi? Właściciel ŚróbeX - EXport, PKB i politycy. Jan Kowalski - nie.

Politycy? A tak. Mogą zapewniać wszystkich w jakim to super kraju żyje Jan Kowalski. W końcu cały Świat, cała Europa ma kryzys, niskie notowania, za to w Kaczastanie - odwrotnie! Popatrzcie na PKB!

Każde dziecko w Kaczastanie jest zaszczepione martyrologią i przeżute przez politykę zanim ktokolwiek zdąży mu założyć pierwszą w życiu pieluchę. Nic więc dziwnego, że kiedy już dziecko nauczy się mówić, każda inna wizja historii, niż ta, zaszczepiona, (czy to będzie ewidentne kłamstwo, czy też oparcie się o tego, a nie innego autora) spowoduje gigantyczną rewolucję w mózgu, która musi zaowocować kłótnią. Przynajmniej kłótnią.

Rosja zmajstrowała sobie komisję do spraw odkręcania historii. Piszą historię na nowo. Zawsze tak robili więc, nie ma się czemu dziwić. Uświadamiają przy okazji swoich obywateli, że jak zawsze, żyją w najlepszym z możliwych krajów, które nadaj jest światowym mocarstwem. Oczywiście poiltycy w Kaczastanie przystać na taką wizję ex-brata i nową historię nie chcą, i trzeba to w twarz komuś rzucić. Okazja nadarza się doskonała:  Westerplatte i wizyta Putina. Poza tym, trzeba coś zrobić, gdyż notowania rządu lecą na pysk. Pewne, że już żadnych wyborów się nie wygra, więc trzeba dodać trochę oliwy do ognia, pokłócić się o słuszną sprawę i choć odrobinę poprawić image. Ale Putin się wykręca. Cwany niedźwiedź. Akcja spełza na niczym. No może prawie na niczym, ale fajerwerków nie było. Nie było? Ależ były! Ponieważ obchody nie przyspożyły żadnych efektownych zjawisk, odezwał się stary polityczny bankrut, który od pewnego czasu liczył już tylko muchy w gabinecie. Król Kaczastanu we własnej osobie. Zakwakał takim bełkotem: "Po co zaprosili tu Putina". Impreza na Westerplatte bez międzynarodowej burzy, to lipa. Mało tego! Nikt z Królem nie chciał nawet rozmawiać, więc mógł się poczuć poirytowany. Miał do tego pełne prawo... Król powinien pociągnąć do odpowiedzialności... i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej...

Czy jest w Kaczastanie coś normalnego, poza pogodą o tej porze roku? A jest. Na wiosnę znów przylecą bociany! A mamy ich najwięcej w całej Euro...

No nie. Może inaczej:

- Co tam panie w Kaczastanie?

- A no po staremu. Król do bani, Rząd do d*. Z kasą marnie, ale i tak jesteśmy najlepsi!

...o czym z dumą donoszę.

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
gość  - Niezłe   |2009-10-17 22:22:22
Niezłe, ale teraz w fabryce zarobki są nieco większe, ok 1500zł. Ale
ogolnie-zgadza sie.

3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."