|
Piątek, 12 Wrzesień 2008 17:52 |
|
No i sprawa z pogodą chyba została rozwiązana. Wbrew temu, co podano w "instrukcji obsługi" ten gatunek wymaga wilgotności 75-90% Na próbę przez tydzień postanowiłem taką wilgotność utrzymać. Efekt: bez względu na pogodę za oknem - mrówki są aktywne przez większość dnia. Dogrzewanie - 28C w całym formi + dodatkowo jedno gorące miejsce 35-40C (oczywiście na powierzchni ziemi nie części gniazdowej) i to im najwyraźniej pasuje.
Potwierdza się. Temperatura 28 a nawet 30C i wilgotność nawet do 90%. To im odpowiada. Pojawiła się już kasta większych robotnic. Gdzieś ok 8mm. Patrolują całe formi, szukają pożywienia, skubią nasiona traw i nawet jeszcze poprawiają coś wewnątrz gniazda, gdyż ciągle wynoszą grudki piachu i ziemi na powierzchnię. Zaczyna się robić ciekawie. To formi nie było przygotowane do tak dużej wilgotności i przez większość czasu mam zaparowaną szybę. Będzie trzeba zainstalować wentylator wewnątrz, gdyż sam nawiew z zewnątrz zbyt mocno obniża wilgotność. Co do pary na szybach, muszę poszukać jakiegoś preparatu by ten problem rozwiązać. No i najwyraźniej trzeba będzie zamontować zraszacz...
[Poprzedni wpis] [Ciąg dalsz]
|