Krótko

I cóż z tego skoro i tak mniejsza o to. (Kubuś Puchatek)
Dbanie o prawidłową wagę kota PDF Drukuj Email
(2 głosów, średnia ocena 4.00 na 5)
Środa, 06 Maj 2009 06:27

 

Bardzo trudno - a właściwie niemożliwym jest ustalenie ile powinien ważyć kot. Nie jakiś konkretny - ale w ogólnym ujęciu - jako gatunek. Mimo iż wśród kotów domowych nie ma aż takiej różnorodności jak to występuje wśród psów - to jednak poszczególni przedstawiciele tego gatunku również potrafią bardzo różnić się budową ciała, wielkością, masywnością.


Budowa i masa ciała kota brytyjskiego w przypadku kota syjamskiego oznaczałaby bardzo poważną nadwagę ;)
12 kg. w przypadku kota rasy Maine Coon nie jest niczym niezwykłym - ale w sytuacji gdy dotyczy kota perskiego - oznacza bardzo dużą otyłość.
I na odwrót - duży, wyrośnięty syberyjczyk ważący 4 kg.... Jest kotem zbyt szczupłym - delikatnie mówiąc.
Dlatego by ocenić czy kot waży prawidłowo trzeba wziąć pod uwagę kilka danych: przede wszystkim wizualną ocenę - dwa podobnie wyglądające koty mogą bardzo różnić się wagą.
Ponadto - w przypadku kotów rasowych trzeba wspomóc się wzorcem rasy. Ważna jest ogólna budowa kota i płeć - czy jest to drobna kotka czy masywny kocur.
Kot powin ien być sprawnym zwierzęciem o zgrabnej sylwetce. Poza tylko niektórymi rasami oraz poszczególnymi egzemplarzami kocurów nie powinien sprawiać wrażenia ciężkiego.
U niektórych kotów występuje charakterystyczny fald skóry na brzuchu - co może sprawiać wrażenie że zwierzę jest lekko "przy kości". Jeśli jednak jest to tylko skóra (a brzuszek jest ładnie umieśniony i niewielki) i w dodatku wiemy że kot ma to od młodości - to nie należy wiązać u niego tej cechy z otyłością.
Jednak niektóre koty tyją głownie na brzuchu i u nich może się również taki fałd wytworzyć - jednak wtedy czuć w nim tkankę tłuszczową a mięsnie są również pokryte tłuszczem.

Kocurek na zdjęciu powyżej na pewno nie cierpi na niedowagę...
Niestety - dobroć serca jego właścicielki doprowadziła tego sympatycznego kocurka do kalectwa. Kot jego budowy powienien ważyć ok. 5 kg. Ten waży 15...
Zwierzę ma ogromne problemy z utrzymaniem higieny własnego ciała, wskoczenie gdziekolwiek graniczy z cudem. Otłuszczone serce ma duże kłopoty z zaopatrzeniem w tlen ogromnego ciała, pokryte tłuszczem nerki, wątroba i inne organy - również mają ciężkie zadanie.
Bardzo przeciążone stawy zużywają się wielokrotnie szybciej niż u kota o właściwej dla jego budowy masie ciała.

Nadwaga jest bardzio uciążliwą chorobą (bo to jest choroba) dla dotkniętego nią kota.
Zwierzak staje się ociężały, mniej się rusza. Przez to tyje jeszcze szybciej i kółko się zamyka.
Nadwaga może być przyczyną bardzo wielu poważnych chorób:

  • otyłośc to główny czynnik ryzyka przy cukrzycy
  • podobnie jest przy chorobach serca, układu krążenia, wątroby i nerek
  • przeciążone stawy mogą zacząć dokuczać jeszcze całkiem młodemu kotu a podczas zeskoków może dojść do bardzo poważnych kontuzji - również do złamań
  • w przypadku takich urazów nadwaga znacznie wydłuża okres rehabilitacji
  • otyłość jest czynnikiem bardzo utrudniającym wszelkiem operacje
  • otyłość ma duże znaczenie w przypadku chorób nowotworowych - często jest jednym z ważniejszych czynników ryzyka

Â


Czasem zdarza się że kot jest - zdaniem właścicieli - zbyt chudy.
I robią wszystko by go podtuczyć. Ma to uzasadnienie w przypadku kotów wychodzących lub typowo domowych - ale bardzo ruchliwych. One faktycznie mogą potrzebowac karmy bardziej energetycznej, pokrywającej ich zwiększone zapotrzebowanie na kalorie.
Jeśli kot jest aktywny umiarkowanie, je dużo i mimo to wygląda szczupło - to tylko się cieszyć!
Oczywiście, nalezy mu się przyjrzeć pod katem ewentualnych chorób - a więc dobrze by było zrobić kotu badania krwi, pilnować żeby był regularnie odrobaczany, pokazać lekarzowi weterynarii by ocenił jego budowę, stan sierści, zębów, ogólną kondycję.
Jeśli wszystko wskazuje na to że kot jest zdrowy (lekarz nie stwierdził żadnych zaburzeń, kot zachowuje się normalnie, ma ładną sierść, nie ma problemów z trawieniem) a nie ma dużych wydatków energii - to pozostaje tylko zaakceptować ten stan i uwierzyć że taka sytuacja jest dla kota bardzo korzystna.
Niektóre koty po prostu "tak mają" że są szczupłe.
I walka z tym na siłę, "tuczenie kota" - nie ma nic wspólnego z dobrem zwierzęcia. Tłuszcz który mu przybędzie w niczym mu się nie przyda - jedynie wizualnie "poprawi" wygląd kota.
Jeśli jednak właściciel uważa że jego kot jest faktycznie zbyt szczupły - to nie powinien "pomagać" mu za pomocą karm dla kociąt - jak to się często dzieje. Owszem - są one bardzo kaloryczne - ale jednocześnie zawierają wiele składników w ilościach i proporcjach zupełnie nie pasujących dla dorosłego kota.
W takim przypadku należy albo dodawać do codziennego jedzenia kota tłuszcz zwierzęcy (tłuste kawałki mięsa, tłuszcz z kurczaka) lub/i zacząć stosować specjalną karmę weterynaryjną o zwiększonej kaloryczności. Rozwiązaniem jest również stosowanie karm dobrych form dla kotów wychodzących - z serii tzw. "Outdoor".

Â


Wiele osób sądzi że kot po kastracji musi stać się otyłym zwierzęciem które całe dni przesypia.
To błędna opinia i często jest po prostu wymówką właścicieli kotów którzy nie mają czasu/ochoty/umiejętności by zająć się właściwie zwierzęciem.
Może się zdarzyć że kot po kastracji, pod wpływem zmian hormonalnych zacznie troszkę tyć. Ale tylko i wyłacznie (z wyjątkiem przypadków naprawdę rzadkich) od opiekuna zwierzęcia zależy czy ten proces posunie się dalej - czy może kot odzyska poprzednią sylwetke.
Kot dorastając traci zazwyczaj sporo aktywności którą miał jako kociak.
Ponadto zmienia mu się metabolizm a kastracja zazwyczaj nie ma z tym żadnego związku - po prostu zbiega się w czasie. No i fakt wykastrowania u niektorych kotów zmniejsza ich nadpobudliwość wynikającą wcześniej z "burzy hormonów". Ta sama "burza" u niewykastrowanych kocurów może powodować ataki agresji, desperackie próby wydostania się z mieszkania a w przypadku kotów wychodzących popycha kocury do ciągłych walk o kocice. Więc nie bardzo jest za czym płakać ;)

Niestety - wielu właścicieli kotów z niewiedzy czy wręcz "dobrego serca" - przekarmia swoje koty. Daje im niewłaściwą karme, daje jej zbyt dużo.
Ponadto z chwilą gdy kociakowi przestają wystarczać do zabawy byle kuleczki czy gałganki a dorostający kot potrzebuje już czegoś bardziej inspirującego - zazwyczaj wtedy zaczyna się u przeciętnego domowego kota etap spania i braku ruchu... Mozna by powiedzieć - marazmu.
Jego ludzie pracują całymi dniami, wracają zmęczeni - nie mają czasu ani sił na zabawę z kotem.
W rezultacie zwierzę przesypia całe dnie, jego aktywnośc ogranicza się do wycieczek w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych, jedzenia i ewentualnie przywitania wracających ludzi - z nadzieją na zabawę. Ale nawet i ta nadzieją z czasem mija...
Dostępna cały dzień miseczka z jedzeniem (na pociechę kotkowi) stanowi często jedyną rozrywkę kota.
I kot zaczyna tyć....

 


Przez co staje się jeszcze mniej aktywny.
Wina nie leży po stronie kastracji ale opiekunów zwierzęcia którzy z jakiegoś powodu nie zapewniają zaspokojenia podstawowych potrzeb swojego zwierzęcia.
Kot jest zbyt inteligentnym zwierzęciem by całymi dniami mógł bawić się sam i by mu to wystarczało.

A temu wszystkiemu można zapobiec - czyniąc przy okazji życie kota ciekawym, bogatym w bodźce...
Bardzo ważne w dbaniu o prawidłową masę ciała kota jest zadbanie o jego kondycję fizyczna i emocjonalną.
Jeśli wiemy że nie damy rady poświęcać dużej ilości czasu na wspólne zabawy z kotem - dajmy mu towarzysza!
Dwa koty doskonale zadbają o to zeby się nie nudzić. To oczywiście nie zdejmuje z ich właściciela obowiązku zajmowania się kotem - ale ten będzie znacznie szczęśliwszy.
Ponadto - wspólne zabawy. Ganianie za kuleczką (niektóre koty można nawet nauczyć aportowania!), myszką, polowanie na piłeczki.
Bardzo ważne jest także okazywanie zainteresowania kotu, głaskania go przy każdej okazji, wylewne witanie się po powrocie do domu - żeby zwierzak wiedział że jest kochany i potrzebny.
Aktywny, wybawiony, szcześliwy kot - ma wszelkie szanse na to że zachowa sprawność do końca zycia.

Gdy widzimy że mimo naszych starań kot jednak zaczyna tyć lub już utył - poza psychiką i aktywnością (tych aspektów nigdy nie należy pomijać) trzeba zająć się jedzeniem które ma do dyspozycji kot.
Jeśli dotychczas zwierzę miało całodobowy dostęp do misek - trzeba to zmienić - gdyż bez tego nigdy nie zapanujemy nad tym ile je kot a podjadanie bardzo sprzyja powstawaniu nadwagi.
Dorosły kot powinien jeść trzy razy dziennie. Jeśli nasz je kiedy chce - należy stopniowo doprowadzić do stanu w którym ilość posiłków zmniejszy się do trzech. Nie należy tego robić zbyt gwałtownie - bo zwierz zamęczy nas miaukami i dopominaniem się o napełnienie miseczek.
A więc najpierw - 6 posiłków w ciągu dnia, po kilku dniach - schodzimy do 5, nastepnie cztery i kończymy na trzech. Oczywiście - trzeba uzbroić się w silną wolę bo koty są mistrzami manipulacji ;)

Ilość zjadanego przez kota jedzenia musi być rozsądna. Wbrew temu co piszą producenci karm - cała puszka 400 g na jednego kota - ważącego 4 kg -dziennie, szczególnie jeśli coś jeszcze podjada w międzyczasie - to stanowczo za dużo - no chyba że kot jest bardzo ruchliwy. Ale jeśli widać że mimo normalnej aktywności zaczyna się zaokrąglać - jest to oznaka tego że czas porcje pokarmowe zmniejszyc.

NIGDY NIE NALEŻY KOTA GŁODZIĆ!
KOT NIE MOŻE NIE JEŚĆ - A IM BARDZIEJ JEST OTYŁY TYM GŁODÓWKA JEST DLA NIEGO BARDZIEJ GROŻNA. KOT MUSI JEŚĆ PRZYNAJMNIEJ JEDEN POSIŁEK DZIENNIE - A KOT OTYŁY - KILKA.

To niby paradoks - ale koty mają już taki metabolizm. Kot który jest głodzony zaczyna spalać własny tłuszcz - a bez udziału węglowodanów z zewnątrz zaczynają się podczas tego procesu wytwarzać bardzo trujące substancje które mogą doprowadzić do śpiączki ketonowej i śmierci, dochodzi do uszkodzenia wątroby, mogą pojawić się samonadtrawienia śluzówki układu pokarmowego. Im bardziej kot jest otyły - tym bardziej głodzenie jest dla niego niebezpieczne.

Bardzo pomocne w walce z otyłością kota są specjalne karmy - dostępne wyłącznie w lecznicach weterynaryjnych. Popularne karmy typu Light nie zawsze się sprawdzają, często mają mniej tłuszczu ale jest on zastąpiony węglowodanami i w rezultacie efekt terapeutyczny jest co najwyżej - mierny.
W lecznicach weterynaryjnych można dostać specjalistyczne karmy niskokaloryczne, odpowiednio zbilansowane, FAKTYCZNIE o niskiej zawartości kalorii, które często jako dodatek mają także substancje które przyspieszają spalanie tłuszczu oraz zapewniają uczucie sytości dla kota.

Przy stosowaniu tych karm, podobnie jak przy wszystkich innych sposobach walki z nadwagą (najlepiej połączyć kilka na raz) należy pamiętać że w czasie odchudzania kota nie jest ważne szybkie tempo (za duże jest wręcz bardzo niepożądane) ale systematyczność i stopniowa utrata wagi.
Zbyt szybkie odchudzenie kota może zaowocować nie tylko problemami zdrowotnymi ale i skłonnością do bardzo szybkiego utycia wkrótce po zakończeniu kuracji.
Znacznie cenniejsze jest powolne ale systematyczne tracenie zbędnego tłuszczyku - taka redukcja wagi jest znacznie trwalsza, zdrowsza dla kota i łatwiejsza przez niego do zaakceptowania.

Dobrze jest gdy proces odchudzania kota, szczególnie gdy ten jest już dosyć otyły - przebiegał pod kontrolą lekarza weterynarii.

Dbałość o prawidłową masę ciała to nie tylko okres kuracji w czasie której właściciel zwierzęcia stara się doprowadzić jego wagę do normy.
Gdy już uda się mu osiagnąć cel a kot znowu ma sportową sylwetkę - nie należy zapominać o nie przekarmianiu zwierzęcia, o dbaniu o jego kondycję - tak fizyczną jak i psychiczną.

 


foto Autorem artykułu i zdięć jest Dr n. wet. Przemek Zięba.

Publikacja za jego zgodą.

 

 

 

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."