|
Wpisany przez J.K.
|
|
Piątek, 30 Październik 2009 16:42 |
|
Wiem, wiem. Nie pisałem ostatnio zbyt często. Mam na to kilka wytłumaczeń. Nie wiem które lepsze, więc pozostawiam do wyboru czytającym toto, cokolwiek to jest.
Oto proponowane wytłumaczenia:
Nr 1. W ostatnim okresie, szczególnie zaś w okresie poprzedzającym zaduszki, zaczęła mnie dławić taka niemoc, objawiająca się niemożliwością oderwania się od łóżka. Kiedy tuż udało mi się oderwać od przytulnego legowiska, przylgnąłem do fotela. Następny incydent zdarzył się w łazience, kiedy to nie chciała mnie wypuścić z objęć klapa sedesu. A może to była deska? Ostatecznie pozbierawszy się, uzbroiwszy w myśl i niezbędną determinację, gotów do działań wszelakich, stanął mi na drodze pająk. Skapitulowałem. Na to przygotowany nie byłem.
Nr 2. Uciekło mi z formikarium dwa miliony mrówek. Byłem zajęty zbieraniem ich do kupy.
nr 3. Po przestawieniu zegarków na czas zimowy, zapadłem w sen. Czekam na wiosnę.
Co się zatem stało w jaskini?
|